|
|
Macrobrachium sp. "Opium"*
Krewetki które otrzymaliśmy były bardzo osłabione. Bardzo źle zniosły transport. Woda w której przyjechały miała 11 dGH. Parametry takie jak pH i kH z pewnością uległy zmianie podczas transportu.
To krewetka dość powolna i płochliwa. Lubi przebywać w ukryciu. U nas, mając do dyspozycji kamienie i korzenie, wybiera szczeliny między kamieniami. Na podstawie kilku sztuk można stwierdzić, że dymorfizm zaznaczony jest nie tylko wielkością szczypiec (samiec ma większe i mocniejsze szczypce). Samica wybarwia się z ciemnego fioletowoniebieskiego koloru do czerwieni. Samiec ma ubarwienie podobne do kwiatów maku lekarskiego, z różnym nasyceniem barw i ze zmienną jasnością. Zarówno samiec jak i samica mają na dorsalnej stronie karapaksu charakterystyczny, jaśniejszy wzór (dość podobny do wzoru u Macrobrachium pilimanus). To silna krewetka. Inne Macrobrachium podobnej wielkości (czasem większe) ustępują jej.
Między sobą również toczą walki o terytorium (także samice). Raczej nie atakują ryb (sprawdzone: Xiphophorus maculatus, Xiphophorus helleri, Chanda ranga, Ancistrus dolichopterus, Trichogaster trichopterus). W akwarium spożywają każdy pokarm. Larwy żywej ochotki dwukrotnie spowodowały śmierć części obsady. Być może był to przypadek, ale proponuję nie karmić żywą ochotką.
Częściowa podmiana wody i dwukrotne dodanie (w odstępie jednodniowym)do wody preparatu zawierającego kwasy humusowe mogło mieć wpływ na pojawienie się po sześciu dniach jajek.
Na temat tej krewetki wiadomo bardzo mało.
Na podstawie własnych obserwacji będziemy starali się na bieżąco informować o nowych zachowaniach tej pięknej krewetki.
Paweł Szewczak
| |