Krewetki z rodziny Atyidae, rodzaj Caridina. Do tego rodzaju zaliczane są gatunki Caridina i blisko z nimi spokrewnione Neocardina.

Gatunki Caridina i Neocardina są małe, od 2 do 4 cm. U niektórych odmian różnice w kształcie są dość znaczne, co sugeruje że odmiany te powstały na bazie krzyżówek różnych gatunków. Pochodzą z Afryki oraz tropikalnych i subtropikalnych części Azji. Niektóre można znaleźć na wyspach zachodniego Pacyfiku. Rożnice między Caridina a Neocaridina są gołym okiem w zasadzie niedostrzegalne. Jako jedną z chyba najważniejszych cech Neocaridina jest gruszkowata do okrągłej budowa wewnętrzna endopodów (końcowe człony odnóża) pierwszej pary odnóży pławnych (pleopodów) u osobników męskich. U Caridina są one wydłużone. Gatunki Neocaridina maja wyraźnie widoczny kolec na kącie pterygostominalnym przedniej krawędzi karapaksu.

Powinniśmy zadbać o to by warunki w naszych akwariach pozwalały naszym małym przyjaciołom na właściwy rozwój i dobre samopoczucie. Woda w akwarium musi być dobrze natleniona, najlepszym rozwiązaniem jest skierowanie na jej powierzchnię wylotu wody z filtra. Bardzo ważne jest by gąbka w filtrze miała jak najdrobniejsze pory, gdyż młode krewetki są bardzo małe i mogą zostać wciągnięte przez filtr. Filtry z gąbkami standardowymi są stanowczo za grube. Innym (dobrym zwłaszcza przy filtrach kubłowych) rozwiązaniem jest naciągnięcie na gąbkę pończochy. Stabilna i często podmieniana woda w akwarium jest gwarancją ładnego ubarwienia. Woda powinna być raczej miękka, choć twardsza (do 10 GH) jest tolerowana. Odczyn najlepiej lekko kwaśny. Krewetki tego rodzaju są wrażliwe na przegrzanie, temperatura nie powinna przekraczać nigdy 28 st. C. i utrzymywać się na pozomie 22-25 st. C. Woda powinna zawierać możliwie jak najmniej związków azotu i fosforu. Caridina multidentata jest bardziej odporna na wahania parametrów wody i dlatego jest polecana przy świeżo zakładanym akwarium jako naturalny sposób na usunięcie glonów powstałych w fazie dojrzewania biotopu. Inne gatunki np. z grupy serrata powinny być umieszczane w bardziej ustabilizowanej wodzie.

Preparaty chemiczne należy stosować bardzo ostrożnie. Gdy nie znamy składu chemicznego preparatu najlepiej go w ogóle nie stosować. Znana jest wrażliwość wszystkich dziesięcionogów na związki metali (zwłaszcza miedzi) rozpuszczonych w wodzie. Pojawiają się opinie, że uzdatniacze oparte na tiosiarczanie sodu również są szkodliwe. Przy żadnych krewetkach nie powinniśmy używać preparatów klarujących wodę. Ich działanie polega na żelowaniu niektórych związków. Powstały żel zalepia krewetki nie pozwalając im na pobieranie pożywienia (zwłaszcza przy krewetkach innego rodzaju - gatunków Atya i Atyopsis, opisanych dokładniej w innym dziale, które pobierają pokarm odfiltrowując go z wody). Po zastosowaniu takiego preparatu krewetki się chowają i cały czas przeznaczają na czyszczenie odnóży i odwłoka.

Zwykle krewetki rodzaju Caridina nie boja się otwartej przestrzeni w akwarium, ale po wylince są dużo delikatniejsze i w tym czasie (1-3 dni) potrzebują spokojnych kryjówek. Mogą to być szczeliny pod korzeniami, pęknięcia w kamieniach itp. Caridina i Neocaridina najlepiej czują się w stadzie co najmniej 20-30 sztuk. W bardzo małych akwariach (poniżej 20 litrów) można trzymać ich mniej. Zbiorniki powinny mieć wystrój z korzeni, liści bukowych i dębowych, torfu włóknistego. Należy uważać przy zakupie lignitów, gdyż mogą one zawierać piryty i inne wtrącenia niewskazane (a nawet groźne) dla krewetek. Wskazane są rośliny drobnolistne np. mech jawajski (Vesicularia lub Fontinalis), glony takie jak Cladophora, które będą pieczołowicie czyszczone. Krewetki te lubią podłoże piaszczyste i na nim najładniej się prezentują. Nie boją się silnego oświetlenia, ale dobrze czują się również w słabo oświetlonym akwarium. U niektórych gatunków mogą zdarzyć się próby ucieczki z akwarium, toteż lepiej jest zbiornik przykryć.

Caridina i Neocaridina nie są groźne dla współmieszkańców akwarium, nie atakują ryb ani ślimaków. To raczej one wymagają odpowiedniego doboru sublokatorów. Drapieżne gatunki krewetek i większe ryby nie nadają się do wspólnej hodowli z nimi. Jeżeli więc chcemy trzymać w akwarium krewetki tego rodzaju trzeba zapewnić im towarzystwo raczej spokojnych ryb i absolutnie nie łączyć ich z drapieżnymi krewetkami, takimi jak Macrobrachium. Bez problemów jednak koegzystują z krewetkami filtrującymi Atya i Atyopsis, choć czasem pojawiają się doniesienia o pożeraniu świeżo wyklutych maluchów Caridina/Neocaridina przez krewetki filtrujące.

Naturalnym pokarmem tych krewetek są głównie glony oraz butwiejące liście roślin zawierających garbniki (w Polsce dąb, buk, olcha). Lignit i celuloza zawarte w korzeniach stosowanych do akwarium wydają się być również niezbędnymi częściami diety. W akwarium przyjmują chętnie pokarmy płatkowe wzbogacane w karotenoidy i spirulinę. Nie należy celowo karmić pokarmami mięsnymi.

Większość krewetek rodzaju Caridina ma wyższą formę rozrodu i nie jest zbyt skomplikowaną sprawą dochowania się młodych w akwarium. Do kopulacji dochodzi dość rzadko i żeby to zauważyć, trzeba poświęcić im trochę uwagi. Samiec wówczas "dosiada" samiczkę i tak potrafią razem wędrować po akwarium przez jakiś czas. Organy spółkowe samca znajdują się na pierwszych dwóch parach odnóży pławnych. Organami rozrodczymi są specjalne odgałęzienia tych odnóży (endopody, exopody) i dodatki (appendix interna, appendix masculina). Z ich pomocą samiec umieszcza pakiet plemników na samicy. U gatunków przezroczystych można zaobserwować mające nastąpić odkładanie jaj, które objawia się wyraźnym powiększeniem organów płciowych u samiczki w górnej części tułowia.
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że rozród większości gatunków nie przebiega cały czas. Zwykle kończy się na kilku rozrodach, a potem następuje stan jak gdyby "wyeksploatowania". Jest to typowe dla np. Caridina sp. "Crystal Red" i jej podobnym (Caridina. sp. Biene, A-1a, A-10). Większość gatunków pochodzi z raczej chłodniejszych górskich strumieni. W nich występują sezonowe zmiany klimatyczne, z cieplejszymi letnimi miesiącami i w tym rytmie przebiega budzenie się okresu rozpłodowego. Czynnikiem stymulującym jest podniesiona temperatura po dłuższym okresie ochłodzenia (Andreas Karge Aquaristic Aktuall 2004), zmiana parametrów wody, nasilenie opadów i większa dostępność pokarmu. W przypadku gdy takie stymulanty nie działają, krewetka najprawdopodobniej jest już wyeksploatowana. Czasem zmiany parametrów (większa ilość świeżej wody z równoczesnym dodaniem mikroelementów i witamin, podniesienie temperatury) powoduje "obudzenie się" krewetek i ponowną gotowość do rozrodu. Akwaria zwykle wyposażone są w grzałki z termoregulacją i można regulować temperaturę wody, jednak najczęściej problemem jest nie podniesienie, a obniżenie temperatury na dłuższy czas do 17-19 st. C. Dlatego by zachować ciągłość rozrodu przy stałych parametrach wody, należy trzymać krewetki w grupach co najmniej 20-30szt.
Maluchy jedzą to samo co dorosłe, najlepiej zapewnić obfitość glonów w akwarium, ew. można dokarmiać je wysokogatunkowymi pokarmami sztucznymi ze spiruliną. Większośc ryb potraktuje młode krewetki jako przekąskę, dlatego najbardziej obfite "plony krewetkowe" uzyskamy w zbiorniku gatunkowym. Krewetki rodzaju Caridina nie są kanibalami i nie zjadają swoich młodych.


Grupa serrata

Do grupy tej należy kilka gatunków krewetek Caridina bardzo podobnych do siebie pod względem morfologicznym. Wkrótce postaramy się przygotować po polsku materiały na ten temat, póki co o grupie serrata można poczytać tutaj: http://www.caridea.info/u_publi/rotschwanz/rotschwanz4.htm oraz tu: http://www.wirbellose.de/klotz/serrata.html.

Nie należy trzymać w jednym akwarium gatunków z grupy serrata, gdyż będą się między sobą krzyżowały. Do grupy tej należą m.in. dostępne w Polsce i dość popularne Caridina sp. "Biene", jej odmiana barwna Caridina sp. "Crystal Red" oraz Caridina sp. "Tiger". Wg. Mustafy Ucozlera z http://www.petshrimp.com mogą się one się krzyżować również z Caridina sp. ""Hummel" (Ucozler używa nazwy anglosaskiej Caridina sp. "Bumblebee"), choć nie jest to do końca pewne i prawdopodobnie "Hummel" nie należy do grupy serrata.



  
© Szewczak & Sawicka     web-admin: Michał Kopystyński